Opalanie pod lupą







Aż do XX wieku opalenizna kojarzona była z najniższymi sferami społecznymi, ze względu na to, iż to robotnicy w trakcie wyczerpującej pracy fizycznej najszybciej i najintensywniej się opalali. Bogatsi ludzie, reprezentujący wyższe sfery z całych sił starali się ukrywać skórę przed słońcem, nosząc kapelusze, rękawiczki oraz parasole przeciwsłoneczne. Biała skóra była cechą elit. Sytuacja ta trwała aż do 1923 roku, gdy słynna już wówczas projektantka Coco Chanel wywoła skandal wysiadając z jachtu w Cannes opalona. Początkowo spotkało ją wiele krytyki a ona sama uznała, że popełniła błąd nie zabezpieczając skóry przed słońcem w czasie podróży. Po krótkim jednak czasie opalenizna Coco zyskała na popularności a sama projektantka zaczęła popularyzować złocisty kolor skóry. Pomagały jej w tym takie sławy jak uznawana w owym czasie sopranistka operowa Marta Davelli, opalająca się na plażach Riwiery Francuskiej w stroju kąpielowym projektu Chanel. 




1.Siedząc pod parasolem nie muszę nakładać kremu ochronnego. 

FAŁSZ



Wprawdzie daszek z grubej tkaniny chroni w 80 proc. przed promieniowaniem UV, jednak piasek i woda odbijają światło słoneczne i dociera ono do ciebie od dołu. To zaskakujące, ale siedząc pod parasolem, można nieoczekiwanie opalić się pod brodą. Dlatego lepiej posmarować się jak zwykle, choć można wtedy użyć kremu z niższym filtrem.



2.Słońce korzystnie wpływa na organizm.

PRAWDA


Lista jego zalet jest długa. Przede wszystkim poprawia odporność, reguluje ciśnienie krwi, przyspiesza przemianę materii. Ponadto zwiększa produkcję witaminy D3 w organizmie (jest ona niezbędna do przyswajania wapnia z pokarmu). Ma to szczególne znaczenie u dzieci (zabezpiecza je przed krzywicą) i u osób dojrzałych (chroni kości przed osteoporozą).


3.Lepszy jest krem niż mleczko do opalania.

FAŁSZ


Konsystencja preparatu zależy od indywidualnych preferencji i potrzeb skóry. Do suchej najlepszy będzie krem, olejek lub mleczko, które ją natłuszczą i nawilżą. Do tłustej wybierz lekką emulsję lub beztłuszczowy fluid. Jeśli nie lubisz smarowania, możesz kupić preparat w sprayu. Z kolei do miejsc szczególnie wrażliwych – uszu, nosa, warg – stworzono specjalne ochraniacze w sztyfcie.



4.Niepokojące zmiany na skórze trzeba pokazać lekarzowi. 

PRAWDA


Jeżeli zauważysz, że po lecie przybyło ci pieprzyków, koniecznie wybierz się do dermatologa. Podobnie, jeśli stare znamiona powiększyły się, zmieniły kształt albo wygląd. Niektóre, bardzo charakterystyczne zmiany jest w stanie wykryć nawet lekarz pierwszego kontaktu. Jednak tylko dermatolog za pomocą specjalnego aparatu (dermatoskopu) może rozpoznać najwcześniejsze objawy czerniaka i szybko skierować cię na leczenie.




SPF informuje nas o stopniu ochrony przed promieniami UVB wyrażonym w procentach jaki zapewnia nam dany krem ochronny, innymi słowy ile % promieniowania UVB zatrzymuje preparat ochronny o określonej wysokości faktora SPF.



Przyjmuje się w przybliżeniu, że:


  • SPF 2 – blokuje 25-30 %
  • SPF 4 – 50%
  • SPF 10 – 85%
  • SPF 15 – 95-96 % (wg. niektórych danych 93 %)
  • SPF 25 – 96%
  • SPF 30-50 – 98 %
  • SPF 60 – 98,5 %



CONVERSATION

30 komentarze:

  1. świetny post :)podoba mi się nagłówek Twojego bloga:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za wsparcie! :) Również dodaję ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post można się troche dowiedzieć o opalaniu taki post był potrzebny !
    zapraszam do siebie zapkaa-and-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny post ! :) może obserwujemy ?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja na ogól nie opalam się ,bo nie lubie xD

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja bardzo szybko się opalam i na szczęście na brązowo :) a do twarzy używam spf30 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post ;3
    http://wekablogpf.blogspot.com/

    Zapraszam na rozdanie !
    http://wekablogpf.blogspot.com/2013/07/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. ja sie opalam i opalam i nic z tego nie wychodzi;/

    OdpowiedzUsuń
  10. swietny post!
    zapraszam
    http://rozaliafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ostatnio polubiłam to zajęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy post:D
    Ja się nie lubię opalać xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem szczerze, że bardzo przemyślany post, akurat na tegoroczne - słoneczne wakacje!
    xox

    /http://www.maddiecrush.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. miło się czyta takie posty, gdy czegoś nowego możesz się dowiedzieć! ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do obserwacji! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy post. Ja akurat jestem opalona i w sumie to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny post. Bardzo użyteczny i na czasie.
    Zapraszam na: pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny post :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przydatna notka. Ja zawsze używam kremu z filtrem 50+
    Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń

Back
to top